Jestem jaka jestem... A to mój pamiętnik online :)

piątek, 1 sierpnia 2014

To mój pierwszy dzień obcowania z pamiętnikiem online :)

Dlaczego zdecydowałam się na taki krok?- Hmmm. Dobre pytanie. Może dlatego, że chciałam poczuć się trochę lepiej. Pragnęłam coś znaczyć. Wyżalić się, ulżyć swemu cierpieniu, swoim poglądom, marzeniom, wszystkiemu… Próbuję się podnieść, wstać z bolesnego upadku, a to jest częścią mojej wymyślonej terapii. Przecież w coś trzeba wierzyć, coś darzyć nadzieją, coś udoskonalać, a tym „cosiem”stał się ten blog…

 

Nic więcej dodać,  nic ująć … :)
Ale się naprodukowałam, kto by pomyślał, że drzemie we mnie taka literacka bestia?